Negatywna Karma


STRONA GŁÓWNA
GALERIANAUKI  – WYZWOLENIE PRZEZ WIDZENIELINKI

METODY UZDRAWIANIA OCHRONY I HARMONIZOWANIA ENERGII


 

 

Gromadzimy negatywna karmę ciesząc się z czyjegoś nieszczęścia.

 

Kiedy słyszymy o Talibach lub kimkolwiek tego typu, oczywiście powstaje w nas uczucie awersji lub nienawiści w stosunku do nich, więc kiedy usłyszymy, że zostali zabici lub zniszczeni w naturalny sposób czujemy się zadowoleni. Kiedy słyszymy że, na przykład, 1000 osób zostało zabitych lub skrzywdzonych i czujemy się zadowoleni z tego powodu otrzymujemy tę samą negatywną karmę jak gdybyśmy sami zabili te 1000 osób. Siedzisz na poduszce medytacyjnej i słyszysz tę informację – przez prosty fakt zadowolenia gromadzisz tę samą karmę jak ktoś, kto zabił 1000 osób, chociaż nawet nie jesteś na wojnie! Nie zrzucasz bomb ani nie strzelasz do nich, nie robisz nic, ale otrzymujesz taką samą negatywną karmę jak ktoś, kto zabił 1000 osób.

(Oczywiście można to wszystko oczyścić poprzez wyznanie, recytację mantr oczyszczających, postanowienie nie czynienia tego więcej i czynienie czegoś przeciwnego - ciesząc się, że ktoś gromadzi zasługę otrzymujemy tę samą zasługę co on.)

Na podstawie nauk Lamy Zopa Rinpocze.

 

Budda o bogach samsary

 

W sutcie Brahmajala ze zbioru Digha-nikaya, w oparciu o własny

wgląd, Budda

podaje kim są bogowie i wyjaśnia genezę wiary w nich:

 

"Nadchodzi czas, mnisi, który następuje po długim okresie, kiedy

ten świat

się

kurczy. Wówczas istoty odradzają się głównie w świecie Abhassara

Brahma  i

przebywają tam, w tym stworzonym przez umysł świecie, karmiąc

się

przyjemnościami, oświetlone własnym światłem, poruszając się w

powietrzu,

wspaniałe - i w ten sposób istnieją przez długi czas.

 

 

Po długim okresie nadchodzi jednak czas, kiedy ten świat zaczyna

się

rozszerzać. W tym rozszerzającym się świecie pojawia się pusty

pałac Brahmy.

A

wówczas jedna istota, której życie lub zasługa ulegają

wyczerpaniu, spada ze

świata Abhassara i pojawia się w pustym pałacu Brahmy. I tam

mieszka, w tym

stworzonym przez umysł [miejscu], karmiąc się przyjemnościami,

oświetlona

własnym światłem, poruszając się w powietrzu, wspaniała - i w

ten sposób

istnieje przez bardzo długi czas.

 

 

Wtedy w tej istocie, która przez tak długi czas jest sama,

pojawiają się

niepokój, niezadowolenie i obawa. Myśli sobie: 'Och, gdyby tylko

jakieś inne

istoty mogły tutaj przybyć!' I inne istoty, których życie lub

zasługa uległy

wyczerpaniu, spadają ze świata Abhassara i pojawiają się w

pustym pałacu

Brahmy

jako towarzysze tej istoty. I tam zamieszkują, w tym stworzonym

przez umysł

[miejscu], karmiąc się przyjemnościami, oświetlone własnym

światłem,

poruszając

się w powietrzu, wspaniałe - i w ten sposób istnieją przez

bardzo długi czas.

 

 

A potem, mnisi, ta istota, która pojawiła się jako pierwsza,

myśli

sobie: 'Jestem Brahmą, Wielkim Brahmą, Zwycięzcą,

Niezwyciężonym,

Wszystkowidzącym, Wszechpotężnym, Panem, Stwórcą, Władcą, Rządcą

i Dowódcą,

Ojcem Wszystkiego Co Było Jest i Będzie. Te istoty zostały

stworzone przeze

mnie. Dlaczego? Ponieważ jako pierwsza pojawiła mi się ta

myśl: "Och, gdyby

tylko jakieś inne istoty mogły tutaj przybyć!". To było moje

życzenie, a

potem

te istoty zaistniały!' Lecz te istoty, które powstały

równocześnie [z nią],

myślą: 'Oto, przyjaciele, jest Brahma, Wielki Brahma, Zwycięzca,

Niezwyciężony,

Wszystkowidzący, Wszechpotężny, Pan, Stwórca, Władca, Rządca i

Dowódca,

Ojciec

Wszystkiego Co Było Jest i Będzie. A dlaczego? [Ponieważ]

widzieliśmy, że

pojawił się tutaj jako pierwszy, a my pojawiliśmy się po nim'.

 

 

'A ta istota, która powstała jako pierwsza, jest długowieczna,

piękniejsza i

potężniejsza od nich. Może się zdarzyć, że jakaś istota spadnie

z tej sfery i

pojawi się w świecie. Pojawiwszy się w tym świecie, porzuci

życie domowe i

wybierze bezdomność. Posuwając się do przodu, dzięki wysiłkowi,

zastosowaniu,

gorliwości i własnej uwadze, osiągnie taki stopień kontemplacji

umysłu, że

będzie mogła sobie przypomnieć swoją ostatnią egzystencję, ale

nie przywoła

żadnej wcześniejszej. I pomyśli sobie: "Ten Brahma, Wielki

Brahma, Zwycięzca,

Niezwyciężony, Wszystkowidzący, Wszechpotężny, Pan, Stwórca,

Władca, Rządca i

Dowódca, Ojciec Wszystkiego Co Było, Jest i Będzie, on nas

stworzył, i jest

wieczny, stabilny, niezmienny, na zawsze ten sam. Ale my, którzy

zostaliśmy

stworzeni przez tego Brahmę, jesteśmy nietrwali, niestabilni,

krótko żyjemy,

przeznaczony jest nam upadek i przyjście na ten świat" ' (Digha-

nikaya, I.17-

19) 2.

 

 

Budda kwestionuje pewne nauki, wedle których w czynach człowieka

ma swój

udział

stwórczy akt Boga.

 

 

"Istnieją asceci i bramini, którzy utrzymują i wierzą, że

czegokolwiek

człowiek

doświadcza, czy jest to przyjemne, nieprzyjemne czy neutralne,

wszystko to

jest

powodowane stwórczym aktem Boga. Udałem się do nich i zapytałem

ich [czy

rzeczywiście utrzymują taki pogląd], a kiedy potwierdzili,

powiedziałem: 'Jeśli

tak jest, czcigodni panowie, to ludzie popełniają morderstwa,

kradzież i

nieczyste uczynki wskutek stwórczego aktu Boga, kłamią,

plotkują,

zniesławiają

i mówią w szorstki sposób wskutek stwórczego aktu Boga; są

pożądliwi, pełni

nienawiści i utrzymują błędne poglądy wskutek stwórczego aktu

Boga" '(Anguttara-

nikaya, Tika nipata) 3.

W sutcie 50 z Majjhima-nikaya znajduje się dialog jednego z

głównych uczniów

Buddy, Maha-Mogallana Thery, który spytał boga Brahmę: "Czy

nadal istnieje w

tobie, przyjacielu, pogląd, który kiedyś istniał? Czy wyraźnie

dostrzegasz,

że

promienność nieba jest przemijająca?" Na co Brahma odparł: "Nie

ma już we

mnie,

panie, poglądu, który kiedyś istniał. Całą promienność nieba

widzę teraz jako

przemijającą. Potępiam swoje niegdysiejsze stwierdzenie, że

jestem stały,

wieczny" 4.

 

 

Zjednoczenie z osobowym bogiem jako stopień do nirwany

 

 

W Mahagovinda Sutta ze zbioru Digha-nikaya Budda wspomina swoje

poprzednie

życie, kiedy to jako bramin dążył do zjednoczenia się z osobowym

Bogiem jako

celem i kresem swej wędrówki. Celu niestety nie osiągnął i

ponownie musiał

się

odrodzić w samsarze: "Jednak, Pańcasikha, takie święte życie nie

prowadzi do

rozwiania złudzeń, do wygaśnięcia, do spokoju, do poznania, do

oświecenia, do

nibbany, ale wyłącznie do odrodzenia się w świecie Brahmy,

podczas gdy moje

święte życie niezawodnie prowadzi do rozwiania złudzeń, do

beznamiętności, do

wygaśnięcia, do spokoju, do poznania, do oświecenia, do nibbany.

Jest to

Szlachetna Ośmioraka Ścieżka, czyli: Właściwy Pogląd, Właściwe

Myślenie,

Właściwa Mowa, Właściwe Działanie, Właściwe Życie, Właściwy

Wysiłek, Właściwa

Uważność, Właściwa Medytacja" (Digha-nikaya, II. 251) 5.

 

 

W innej sutcie z tego samego zbioru, zatytułowanej Tevijja

Sutta, Budda

polemizuje z dwoma braminami utrzymującymi, że jedyną

bezpośrednią ścieżką

prowadzącą do zbawienia, jest ta, która dąży do zjednoczenia z

Brahmą (I.

235).

Pytając o źródła ich wiedzy na ten temat, Budda dowiedział się,

że żaden z

nich, ani żaden z ich nauczycieli nigdy nie widzieli owego

Brahmy, nie

wiedzieli też, kiedy, jak i gdzie Brahma się pojawił. Tym

niemniej jednak

utrzymywali: "nauczamy tej ścieżki do zjednoczenia z Brahmą,

którego nie

znamy

ani nie widzimy, [ale] to jest jedyna prosta ścieżka (...)

prowadząca do

zjednoczenia z Brahmą" (I. 239). Ponadto - na co zwraca uwagę

Budda - bramini

przejawiają nienawiść, złą wolę i nie przestrzegają dyscypliny.

Nie mogą więc

po śmierci odrodzić się w świecie Brahmy, gdzie udadzą się

wyłącznie ci,

którzy

nagromadzili pozytywne czyny. Ponieważ jednak dwaj bramini

słyszeli,

że "asceta

Gotama zna sposób zjednoczenia się z Brahmą" (I. 248), dlatego

przyszli

prosić

go o pomoc. Budda to potwierdza, mówiąc: "Znam Brahmę, i świat

Brahmy, i

drogę

do świata Brahmy, i ścieżkę praktyki, dzięki której można

osiągnąć świat

Brahmy" (I. 249).

 

 

Następnie Budda oznajmia im, kim jest: "Tathagata powstaje w

świecie,

Arahant,

w pełni oświecony Budda, mądry i umiejący prowadzić [innych],

Znajdujący się

w

Dobrym Położeniu, Znawca światów, niezrównany Trener ludzi,

których należy

poskromić, Nauczyciel bogów i ludzi, oświecony i błogosławiony.

On,

urzeczywistniając to dzięki swemu poznaniu, ogłasza ten świat z

jego dewami,

marami i Brahmami, z jego księciami i ludźmi. Naucza Dharmy,

która jest miła

na

początku, miła w środku i miła na końcu, w duchu i literze, i

ukazuje w pełni

doskonałe i oczyszczone święte życie" (I. 249).

 

 

W końcu Budda stwierdza, że warunkiem odrodzenia się w świecie

Brahmy jest

oczyszczenie i gromadzenie pozytywnych stanów umysłu: "Podobnie

jak silny

trębacz potrzebuje niewielkiego wysiłku, aby ogłosić swoje

przesłanie w

czterech kierunkach, tak i poprzez tę medytację, Wasettha,

dzięki temu

wyzwoleniu serca poprzez współczucie (...) poprzez współczującą

radość (...)

poprzez równość, nie zostawia niczego w sferze zmysłów, czego by

nie dotknął,

ani na co by nie wpłynął. To, Wasettha, jest droga do

zjednoczenia z Brahmą"