J.Św Duddjom Rinpoche jako głowa Ningmapy

 

Jego Świątobliwość DUDDJOM RINPOCHE

„Tytoń, przewodnik ślepców podążających fałszywą ścieżką, u której kresu jest przepaść”

"Mam szczerą nadzieję, że szeroka dostępność tekstu Jego Świątobliwości Dudzioma Rinpocze stanie się punktem zwrotnych dla każdego, kto jest poważnie zainteresowany praktyką Wadżrajany - ponieważ palenie i jednoczesne wyobrażanie sobie, że jest się praktykującym jest smutnym nieporozumieniem. /.../"
"Stosunek wadżrajany zarówno do tytoniu, jak i do narkotyków jest unikatowy, zwraca bowiem uwagę nie tylko na prosty fakt szkodliwości tych używek dla zdrowia fizycznego, ale również ich niszczący wpływ na życie duchowe. Jest on szczególnie szkodliwy w odniesieniu do systemu tsa-lung, i czyni bezwartościowymi wszelkie praktyki bezforemne. "
"W swojej ważnej pracy na ten temat, J. Św. Dudziom Rinpocze wyjaśnia szkodliwą naturę tych trujących substancji, zgodnie z naukami zawartymi w termach. Aby pomóc praktykującym Wadżrajanę zrozumieć szkodliwość palenia J. Św. Dudziom Rinpocze zgromadził główne, najistotniejsze przepowiednie Padmasambhawy dotyczące tytoniu i narkotyków dla tych, którzy odnoszą się do tych świętych nauk jak do swojego obiektu schronienia. Ostrzeżenia przed tytoniem i narkotykami odkrywane były w Tybecie w termach przez wielkich tertonów od wieków, tak więc żaden autentyczny praktykujący w tradycji Ningma nie powinien uważać, że te nauki nie mają w jego przypadku zastosowania. Ostrzeżenia te pojawiają się we wszystkich liniach Wadżrajany, a komentarze na ten temat są niezwykle obszerne. Zaprezentowane tu nauki mające źródła w wizjach odnoszą się do demonicznych zamierzeń, i idee takie jak ta mogą być "trudne" dla niektórych ludzi, którzy dopiero niedawno zetknęli się z praktyką Wadżrajany. Chcielibyśmy jednak poprosić wszystkich tych, którzy mają problemy w odniesieniu się do tego typu informacji, aby zastanowili się, dlaczego ostrzeżenie to nie jest szerzej rozpowszechnione w buddyjskim świecie. Nie jest tak przecież dlatego, że J. Św. Duddjom Rinpocze nie jest szeroko znany i szanowany w świecie buddyzmu tybetańskiego. 

/.../ Ważne jest, że dla każdego, kto posiada oddanie i darzy szacunkiem J. Ś w. Duddzioma Rinpocze, palenie niszczy jego praktykę i łamie ślubowania samaja. 


J. Św. Duddziom Rinpocze jest lamą, którego inni lamowie z linii Nyingma uważają za uosobienie wszystkiego, co inspirujące - a więc wy, którzy jeszcze nie przekonali się co do efektów palenia, proszę, skorzystajcie z okazji aby uwolnić się od tego szkodliwego wpływu. Poniższy esej został przetłumaczony (wraz z błogosławieństwem komentarza Khenpo Pema Shérab) przez Könchog Ten'dzin w 1979 roku. "                         

 N.R.D.                          


Duddjom Rinpocze

„Tytoń, przewodnik ślepców podążających fałszywą ścieżką, u której kresu jest przepaść”

OM SWASTI: z najwyższym oddaniem i głębokim szacunkiem dla Padmasambhawy – manifestacji mądrości wszystkich Buddów i jedności wszystkich rodzin Buddy, przekażę historię tytoniu. W ciągu około stu lat od parinirwany Buddy Śakjamuniego chińska demonica owładnięta szaleństwem z powodu żądzy umierając wypowiedział te słowa: “Poprzez moje ciało pragnę prowadzić istoty do niższych światów. Zakopcie moje zwłoki, a z mojego łona wyrośnie roślina różniąca się od innych. Już poprzez samo wąchanie jej ludzie będą doświadczać przyjemności w ciele i umyśle, dużo większej niż przyjemność, która płynie ze zjednoczenia mężczyzny i kobiety. Będzie rozpowszechniać się szeroko, aż większość istot na tej ziemi dozna tej przyjemności.”

Obecnie owoc tego życzenia stał się oczywistym faktem. Opium oraz inne podobne mu używki wprowadzane do organizmu przez usta lub nos  nie zaspokajają ani pragnienia, ani głodu. Nie mają smaku, który byłby przyjemny, i pozbawione są właściwości zdrowotnych lub zwiększających siłę życiową. Substancje te zwiększają nerwowość i ciśnienie krwi. Powodują także raka i choroby płuc. Wielu ludzi, ze wszystkich warstw społecznych, rozwija w sobie obecnie niemożliwe do pokonania zamiłowanie do tych substancji, i zaczyna spożywać je bez żadnej kontroli - tak więc demoniczne życzenie wydało swój owoc.

W termie Czogyala Ratna Lingpy jest napisane: "Padmasambhawa związał Dziewięciu Demonicznych Braci ślubowaniami, ale ponieważ łamali oni samaja, najmłodszy z nich znalazł sposób obejścia zobowiązania chronienia istot. Powiedział on: “Bracia, nie rozpaczajcie, ale słuchajcie mnie. Zamanifestuję się w Chinach jako tytoń - nazwą tej substancji będzie "czarna trucizna". Będzie rosnąć na pograniczu, skąd rozprzestrzeni się do Tybetu. Ludzie w Tybecie będą pożywać tą dającą radość substancję. 
Poprzez jej siłę, wzrośnie moc pięciu neurotycznych trucizn. Porzucając dziesięć pozytywnych działań, ludzie będą praktykować dziesięć negatywnych. Życie dzierżawców linii stanie się niepewne, i odejdą oni do czystych krain. 


Dym tej trucizny unicestwi setki tysięcy miast Lu (nagów – przyp.tłum.). Deszcz przestanie padać, plony i zwierzęta hodowlane nie będą się mnożyć, powstaną niepokoje społeczne, zarazy i klęski żywiołowe. Dym trucizny, unosząc się w górę, zniszczy niebiańskie sfery, pojawią się zaćmienia i komety. Płyny ustrojowe i żyły tych, którzy palą, będą wysychać. Spowoduje to czterysta cztery rodzaje chorób. Ktokolwiek pali, odrodzi się w niższych światach. Jeśli ktoś pali, a inni wdychać będą ten smród, będzie tak, jakby wyrywał serca sześciu milionów istot."

Zgodnie z termą Sang-gye Lingpy: "W tej zdegenerowanej epoce ludzie będą angażować się w niezdrowe działania. W szczególności, zamiast spożywać pełnowartościowe jedzenie, ludzie przyjmować będą substancje, które są trujące i śmierdzące. Przerywając swoje czynności, będą spożywać truciznę. Będą musieli spluwać, będzie ciekło im z nosów, a ich zdrowie podupadnie."

Terma Rigdzin Godema przepowiada: “U szczytu tej zdegenerowanej epoki ludzie będą przyjmować trujące wymiociny, pokarm dri za’i (duchy żywiące się zapachami). Przez samo wąchanie ich pójdziesz do piekła Mar-med Myal-wa. Dlatego też rzuć to natychmiast.”

Z przepowiedni odkrytych przez Düd’dul Dordże: "Praktykujący będą znajdować przyjemność we wdychaniu dymu tych roślin i wciągania ich w postaci sproszkowanej, a kraj zostanie najechany przez tych, którzy łamią samaja. Zostaną ogłupieni iluzją, i doświadczą pojawienia się chorobliwych cech. Jako znak wyczerpania się zasługi pojawią się u nich przyczyny łez, które popłyną niekontrolowanie."

Termy Longsel mówią: ‘"Czas, w którym ludzie palić będą te wstrętne, złe substancje będzie również czasem, gdy bliscy przyjaciele będą nawzajem zatruwać swoje umysł y."

Terma Thugchog Dordże wyjaśnia: "Z powodu pięciu neurotycznych trucizn, obsesji, animozji, walk, kłótni i nedoli istot, (świat) zapłonie niczym piekło. Jako że dziesięć pozytywnych właściwości zostanie porzuconych, negatywności rozszaleją się niczym burza. Zdrowe, prawe zachowanie zostanie odrzucone, podczas gdy szerzyć się będą zachowania perwersyjne. W zdegenerowanej erze strażnicy zanikną, a istoty demoniczne będą zyskiwać na sile. Ludzie wdychać będą dym tytoniowy, a wiatry mądrości rozróżniającej zostaną zablokowane, podczas gdy zintensyfikują się pobudzenie i przeszkadzające emocje. Kanał centralny zostanie zanieczyszczony, a jasność uważności zgaśnie. Wyczerpanie energii spowoduje pobudzenie na całym świecie. Przedmioty czci religijnej, zaczną niszczeć: rozwiną się perwersyjne i fałszywe ideologie. Strażnicy zwrócą swe oczy tylko ku górze Meru. Obcy zaatakują Tybet, a Tybetańczycy będą zmuszeni błąkać się w ościennych krajach. Doktryny iluzji rozpowszechnią się, a świat stanie się wymiarem piekła."

Térma Dro’dul Lingpy przepowiada: "Przez samo tylko wąchanie smrodu tych ziół, traw i liści powstałych z demonicznej krwi, znajdziesz się w piekle Wadżry.’"

Przepowiednia Maczig Labdron mówi: "W końcowym okresie sporów pojawi się substancja, którą przyjmować się będzie przez usta, pobudzająca pięć neuroz. Przyjdzie z Chin, rozpowszechni się w Mongolii i w Tybecie. Gdziekolwiek się pojawi, i będzie spożywana, deszcze staną się nieregularne, a towarzyszyć im będą srogie mrozy i grad. Jeśli praktykujący spożywać będą tą substancję, nawet jeśli praktykować będą przez tysiące eonów, nie urzeczywistnią praktyki swoich jidamów. W przyszłych życiach będą błąkać się nieprzerwanie w trzech niższych sferach, gdzie nawet współczucie Buddów nie będzie mogło im pomóc."

Istnieją niezliczone przepowiednie dotyczące tytoniu, którego używanie  zostało zabronione szczególnie przez urzeczywistnionych mistrzów tradycji Sarma i Nyingma. Wadżra - słowa Padmasambhawy nie zostały dane, aby oszukiwać praktykujących, tak więc nie pytaj "jakim sposobem tak wiele problemów może pochodzić z naturalnej rośliny?" Suszony tojad jest również rośliną, a zjedzenie nawet niewielkiej jego ilości może okazać się śmiertelne. Jeśli więc dzieje się tak z rośliną na poziomie fizycznym, dlaczego owoc demonicznych intencji nie miałby powodować śmierci duchowej? Rozumiejąc to, mądrzy ludzie oddadzą sami sobie wielką przysługę porzucając tytoń i narkotyki. Postępując w ten sposób, oby szlachetni i mądrzy, którzy omijają ścieżkę wiodącą w przepaść, cieszą się szczęściem w odnalezieniu wytchnienia w cudownym ogrodzie wyzwolenia.

Napisano przez  Dordże Yeshé (Jego Świątobliwość Dudzioma Rinpocze) na prośbę 

Golok Sér-Ta Dzigme, 

Przetłumaczono na ang. zgodnie z objasnieniami

Khenpo Pema Sherab

 

© Étitions Padmakara
Laugeral
24290 Saint-Léon-sur-Vézère – France
Phone 05 53 50 80 51 – Fax 05 53 51 16 06
e-mail: editions@padmakara.org

Tłum. Janusz Karpowicz

 

 

 

***

/.../  Mówią, że używając tytoniu

I innych mieszanek szkodliwych substancji

Są w stanie zintegrować doświadczenia zmysłowe

Z praktyką kontemplacji.

Gdy jednak są tylko trochę zmęczeni, głodni,

Gdy pojawiają się przeszkody

Nie potrafią tego zintegrować i gorzko się skarżą

Czy nie byłoby lepiej gdyby rozkoszowali się przestrzenią wolnego wymiaru

Nie musząc zmagać się ze skutkami działania tych substancji,

Które naruszają energię i mącą jasność umysłu?

 

Namkhai Norbu Rinpocze "Brzęczenie Pszczoły  -  pieśń o doświadczeniach w drodze na górę Kailaś".

 

"Smoking (will) lead to loss of protection and grace of gods (deities).

"Palenie prowadzi do utraty ochrony i błogosławieństwa bóstw

Drinking (alcohol) (will) bring forth sickness, shortening one's life."

Picie alkoholu prowadzi do chorób i skraca życie"

Padmasambhawa

 

Terma Ratna Lingpy nt. zgubnych skutków palenia tytoniu:

 

Then there are detailed a number of predictions. The treasures of Ratna Lingpa [1403-1479] state:

When the nine commitment breaking spirits were placed into commitments,
the least important of the nine brothers said this:
"Brothers, don't be miserable, listen to my advice,
I will emanate as tobacco [tyb. tha ma kha] in China.
The name of the poison will be hala nagpo [i.e. black poison],
it will grow in the Tibetan borderlands,
and the border people will bring it into the interior,
and those Tibetan subjects will enjoy it happily,
and five coarse poisons [ignorance and so on] of its power will expand,
the ten virtues will be abandoned, the ten non-virtues will be enjoyed,
the life spans of the lineage holders will be unfirm, and they will to pure lands,
the poisonous smoke will go below,
and destroy the naga kingdom,
rain will no longer fall, the crops will not be good,
various kinds of undesirable inner disturbances, epidemics, will arise,
the smoke will waft into the sky
and it's power will destroy the city of the gods,
eclipses, and ill omened stars will arise,
the the root of bodhicitta of those men who smoke it will dry up,
and they will have the four hundred and four diseases.
Because it is smoked, when they die they will go to the three lower realms.




According to the Nyingma Master Trulshik Rinpoche,

"Smoking begins as a mere sensation and then spirals into addiction. Texts detailing the orgins of it's harmful effects explain that tobacco is not an ordinary plant. Long ago, a demon king called Karbunchok, together with his queen and ministers, supplicated negative forces with the malevolent wish that whoever smoked these leaves would bring immense trouble upon themselves, lose all the mental control necessary to mainatain the right view and so be led to the lower realms." 

According to the Gelug Master Zopa Rinpoche:

Tobacco is a very impure plant, it came about due to devils, who made prayers to harm people. Then, from that, tobacco grew, to harm people. Especially, it blocks spiritual development. If spiritual development doesn't happen, then one has to continually die and be reborn, and experience continual suffering and problems, again and again, without end, as human beings, hell beings, devas, animals, etc. There is no end to the suffering in samsara and, also, you can't liberate thousands of others from samsaric suffering, and bring them to full enlightenment.
With much love and prayers...

In Tibetan Buddhist teachings, especially in the predictions of Padmasambhava, tobacco is regarded as a black food, grown through wrongful prayer. Evil beings prayed that tobacco would disturb and harm people trying to live a good life, interfere with the development of their minds and not allow them to practice virtue, to practice meditation.

Many shortcomings of smoking are explained in the teachings. Cigarettes, opium and such things pollute the chakras and the wind, which is the vehicle of the mind, and thus cause many disturbing thoughts to arise. Smoking causes anger and attachment to arise very easily; it damages the mind, making it very dissatisfied and impatient. Smoking makes it very difficult to develop your mind, and it especially interferes with the practice of tantra.

Cigarette smoke enters the mouths and noses of surrounding people—even those who do not smoke—when they breathe in, then causes harm to their bodies and minds. Even though the person smoking may be a long way away from me, in another room, the smoke comes through the windows and goes into my lungs. I feel a pain in my heart.

When there is a lot of smoke, the mind becomes unclear and very, very sleepy. This proves that cigarette smoke pollutes the body and the mind. This is talking only about the problems you experience in this life—not in the life after this. As explained in the sutra teachings, what you will experience in the life after this will be much heavier.

You may spend a lot of money every day on cigarettes, alcohol or other drugs. If you are a Buddhist, besides giving this money to others, you could accumulate much good karma by offering it to the Triple Gem. You use all that money, which comes from your parents or other people, on alcohol—for just one or two minutes of pleasure. You could give all that money to charity. There are many people dying of starvation in the world. In Africa and many other places, there are famines. There are a lot of poor people and people in homes for the aged and hospices who need help. In the East there are Tibetan refugee camps. With all that money you could benefit hundreds of thousands of living beings. There is so much you could do with it. If you do not use the money in this way, but use it only for your own happiness, you are actually destroying your own life. Not only are you destroying yourself, but you are preventing yourself from benefiting all living beings. This is very important. Choose which you want to do: Do you want to benefit others? Or do you want to destroy yourself?




Also, "How to Quit Smoking": http://www.lamayeshe.com/lamazopa/advicebo...ealth/add.shtml

Excerpt: "It is said in a text composed by Panchen Losang Chökyi Gyaltsen (who also composed the Guru Puja) that when someone asked him to do phowa practice, he asked first if the person who had just died smoked. He said that if the person smoked he would not be able to do phowa, because he would not be able to transfer the consciousness through the person's crown. Since even high lamas can't transfer the consciousness of a person who smokes to the pure lands, if you want to be free, and especially if you want to go to the pure land at the time of death, don't smoke.

and:

"Padmasambhava explained how extremely harmful tobacco smoke is even to the area where you live, besides to the person smoking it, because it degenerates the mind and harms your chakras, winds, and drops. It is very harmful to the development of virtue. When you smoke, you pollute the environment and make the whole area impure. Many other beings, such as nagas and devas, go away, because they cannot bear it. They also harm people, who get very sick, with arthritis and so on, because of the smoke polluting and harming the nagas."
-- Lama Zopa Rinpoche

Padmasambhawa wyjaśnił jak krańcowo szkodliwy jest dym tytoniowy dla otoczenia w którym się żyje, włączając osobę palącą, ponieważ

degeneruje to umysł i niszczy czakry, wiatry i krople (subtelnego ciała energetycznego - przyp.tłum). Jest to bardzo szkodliwe dla gromadzenia zasługi.

Kiedy palisz zatruwasz otoczenie i czynisz je nieczystym. Wiele innych istot takich jak nagowie (potężne niewidzialne istoty żyjące w zbiornikach wodnych i pod ziemią mające wpływ na równowage energetyczną środowiska, plony, deszcze etc.-przyp.tłum)  i devy (eteryczne istoty zamieszkujące wyższe sfery energetyczne, bogowie) uciekają ponieważ nie są wstanie znieść tego.

To również szkodzi ludziom, którzy stają się chorzy np na reumatyzm, ponieważ dym prowokuje nagów (do zsyłania w odwecie na ludzi chorób - przyp tłum.)

Lama Zopa Rinpocze

When Lama Tharchin Rinpoche was a boy in Tibet, his parents would send him up on a mountain each day to practice. While he was up there he would sneak cigarettes, and he came to really love them. His father, a lama himself, knew what he was doing, and so one day he put one of these tracts from Guru Rinpoche inside his practice text. What he got up on the hill and opened his text he read what Guru Rinpoche said and started to cry. He gave up smoking and cried for a long time. When he came home that evening his eyes were puffy and red. He jokes that people might think that his eyes were swollen from crying with devotion, but really he was crying because he had to give up smoking!


 

 

    In later times Padmasambhava, the first Buddhist Guru of Tibetans said, that smoking clogs mental channels and one will mis-focus at the time of death.

      We have this story during Buddha’s time that tells the reason behind smoking being a bad influence:

      When, Sakyamuni Buddha, the founder of Buddhism, was living and teaching many were jealous of his name and fame. Among them were six demon kings including Dut Garab Wangchuk, the principle demon. Out of their burning jealousy, they desired to harm and hurt Buddha. So, they looked for ways, but failed to find one.

      Since they found no way to hurt Buddha, they wished him the worst. They hoped, wished and prayed intensely for the worst thing to happen for Buddha

      Then one day, an evil Ogress dripped drops of her menstrual drop and from there grew saplings that blossomed into plant. Being evil herself, the plant that grew from her blood was evil energy of the evil wishes of the Demon Kings. And that plant is what we call tobacco today.

      In this degenerate time, people smoke, snuff and chew tobacco. By doing so nothing is satiated - hunger, thirst, and all other needs, but people just do it. And they become addicted to doing it again and over again. People, who are the objects of Buddha’s compassion, are just tempted to do it, knowing not, that it is the demons curse befalling the world.

    http://www.buddhistview.com/site/epage/28757_225.htm 

oraz:

 http://www.zambala.com.tw/web/eng/ranbow.htm   

---

Bhutan, ostatnie buddyjskie królestwo na ziemi 

będzie niedługo pierwszym państwem w którym obowiązywał będzie 

zakaz palenia...wszędzie.

(Minister zdrowia Bhutanu Sandzie Ngedup powołuje się na słowa Padmasambhawy.)

/.../Już w XVII w. Shabdrun Ngawang Namgyal, założyciel nowego Bhutanu

zakazał palenia tytoniu w budynkach rządowych.

"There is also a religious justification for the ban in this staunchly Lamaist Buddhist kingdom. ”Padmasambhava or Guru Rimpoche, the great saint who brought us Buddhism, also said smoking was bad and that no follower of Lord Buddha should smoke,” insists Bhutan's crusading health minister, Sangay Ngedup.

Exactly how prevalent smoking was in the time of Padmasambhava, an Indian monk who introduced Buddhism in Bhutan and adjacent Tibet in the 8th century, is a matter of speculation. But a minor detail in the present drive to get rid of the noxious weed.

However, the anti-smoking tradition does have known history stretching back to the 17th century when the warrior monk Shabdrun Ngawang Namgyal, who founded modern Bhutan, outlawed the use of tobacco in government buildings."

 

GOOD ADVICE FOR SMOKERS

 

Externally, the faults of smoking can be reversed by Sang Offerings, which not only have the effect of purifying your environment with incense, which is non-offensive, but also purifying your three vows.

Internally, practicing pranayama, yoga and in particular, tummo will purify the effect of smoking.

Secretly, practicing confessions, amendments, Vajrasattva, and so on will purify the effects of smoking.

 

 

 

***

Jeśli ktoś ma wątpliwości czy w tekście chodzi o opium czy o tytoń - oto pomocna wskazówka:

tybetańska nazwa opium to nyal dud, tytoniu tha ma kha  lub  tha mag. Trudno je pomylić tłumacząc np. tekst termy Ratna Lingpy.

Then there are detailed a number of predictions. The treasures of Ratna Lingpa [1403-1479] state:

/.../When the nine commitment breaking spirits were placed into commitments,
the least important of the nine brothers said this:
"Brothers, don't be miserable, listen to my advice,
I will emanate as tobacco [tyb. tha ma kha] in China.
The name of the poison will be hala nagpo [i.e. black poison],
it will grow in the Tibetan borderlands,
/.../

 

 The word for opium is nyal dud. The Tibetan word for tobacco is tha ma kha or tha mag.

 

 

Zaczęrpnięte z "Ratna Lingpa Vajrakilaya" Yangthanga Rinpocze (przetłumaczone przez Sangye Khandro, opublikowane przez Yeshe Melong Pacific Region, Yeshe Nyingpo Media and Archives:

"Innym, niezmiernie ważnym samaja [tantrycznym zobowiązaniem, czy też ślubowaniem] jest całkowite porzucenie palenia papierosów. Zgodnie z naukami Wadżrajany, papierosy uznawane są za najbardziej negatywną substancję, ponieważ na tytoń została rzucona klątwa przez pewnego demona dawno, dawno temu w przeszłości. Gdziekolwiek znajdzie się tytoń, nie jest możliwe skuteczne rozpowszechnianie Wadżrajany.

Wadżrapani, dzierżawca tajemnej mantry, posiadał niezwykle silne życzenie nauczania  w kraju, w którym istniała ta przeklęta substancja. Nie był w stanie tego uczynić z powodu obecności tam tytoniu, lecz później dzięki swoim cudownym mocom zebrał go tak wiele, ile tylko zdołał, i zabrał  za najdalsze granice oceanu. Niestety trochę tytoniu jednak zostało, tak więc przetrwał i będzie obecny na świecie jeszcze przez długi, długi czas.

Jest to wyjątkowo negatywna substancja. Nawet jej zapach posiada moc splamienia obiektów tajemnej mantry, takich jak wizerunki, teksty, stupy i tak dalej. Nawet jeśli tylko dym tytoniowy krąży wokół takich obiektów, ich konsekracja ulegnie zniszczeniu.

Jeśli ktokolwiek pali, i jeśli dym ten dostanie się do twoich ust, oboje doświadczycie najniższych narodzin. Ten, kto używa tytoniu, nie będzie w stanie praktykować z sukcesem phoła, przeniesienia świadomości w chwili śmierci, i nawet ten, kto będzie odprawiał phoła dla takiej osoby nie odniesie sukcesu, ponieważ jej kanały będą zablokowane. Powinniście zrozumieć, że używanie tytoniu powinno zostać wyeliminowane u korzeni. Takie są słowa samego Wadżrapani, dzierżawcy mantry."

 

 

 

***

/.../  Mówią, że używając tytoniu

I innych mieszanek szkodliwych substancji

Są w stanie zintegrować doświadczenia zmysłowe

Z praktyką kontemplacji.

Gdy jednak są tylko trochę zmęczeni, głodni,

Gdy pojawiają się przeszkody

Nie potrafią tego zintegrować i gorzko się skarżą

Czy nie byłoby lepiej gdyby rozkoszowali się przestrzenią wolnego wymiaru

Nie musząc zmagać się ze skutkami działania tych substancji,

Które naruszają energię i mącą jasność umysłu?

 

Namkhai Norbu Rinpocze "Brzęczenie Pszczoły  -  pieśń o doświadczeniach w drodze na górę Kailaś".

 

"Smoking (will) lead to loss of protection and grace of gods (deities).

"Palenie prowadzi do utraty ochrony i błogosławieństwa bóstw

Drinking (alcohol) (will) bring forth sickness, shortening one's life."

Picie alkoholu prowadzi do chorób i skraca życie"

Padmasambhawa

 

Terma Ratna Lingpy nt. zgubnych skutków palenia tytoniu:

 

Then there are detailed a number of predictions. The treasures of Ratna Lingpa [1403-1479] state:

When the nine commitment breaking spirits were placed into commitments,
the least important of the nine brothers said this:
"Brothers, don't be miserable, listen to my advice,
I will emanate as tobacco [tyb. tha ma kha] in China.
The name of the poison will be hala nagpo [i.e. black poison],
it will grow in the Tibetan borderlands,
and the border people will bring it into the interior,
and those Tibetan subjects will enjoy it happily,
and five coarse poisons [ignorance and so on] of its power will expand,
the ten virtues will be abandoned, the ten non-virtues will be enjoyed,
the life spans of the lineage holders will be unfirm, and they will to pure lands,
the poisonous smoke will go below,
and destroy the naga kingdom,
rain will no longer fall, the crops will not be good,
various kinds of undesirable inner disturbances, epidemics, will arise,
the smoke will waft into the sky
and it's power will destroy the city of the gods,
eclipses, and ill omened stars will arise,
the the root of bodhicitta of those men who smoke it will dry up,
and they will have the four hundred and four diseases.
Because it is smoked, when they die they will go to the three lower realms.




According to the Nyingma Master Trulshik Rinpoche,

"Smoking begins as a mere sensation and then spirals into addiction. Texts detailing the orgins of it's harmful effects explain that tobacco is not an ordinary plant. Long ago, a demon king called Karbunchok, together with his queen and ministers, supplicated negative forces with the malevolent wish that whoever smoked these leaves would bring immense trouble upon themselves, lose all the mental control necessary to mainatain the right view and so be led to the lower realms." 

According to the Gelug Master Zopa Rinpoche:

Tobacco is a very impure plant, it came about due to devils, who made prayers to harm people. Then, from that, tobacco grew, to harm people. Especially, it blocks spiritual development. If spiritual development doesn't happen, then one has to continually die and be reborn, and experience continual suffering and problems, again and again, without end, as human beings, hell beings, devas, animals, etc. There is no end to the suffering in samsara and, also, you can't liberate thousands of others from samsaric suffering, and bring them to full enlightenment.
With much love and prayers...

In Tibetan Buddhist teachings, especially in the predictions of Padmasambhava, tobacco is regarded as a black food, grown through wrongful prayer. Evil beings prayed that tobacco would disturb and harm people trying to live a good life, interfere with the development of their minds and not allow them to practice virtue, to practice meditation.

Many shortcomings of smoking are explained in the teachings. Cigarettes, opium and such things pollute the chakras and the wind, which is the vehicle of the mind, and thus cause many disturbing thoughts to arise. Smoking causes anger and attachment to arise very easily; it damages the mind, making it very dissatisfied and impatient. Smoking makes it very difficult to develop your mind, and it especially interferes with the practice of tantra.

Cigarette smoke enters the mouths and noses of surrounding people—even those who do not smoke—when they breathe in, then causes harm to their bodies and minds. Even though the person smoking may be a long way away from me, in another room, the smoke comes through the windows and goes into my lungs. I feel a pain in my heart.

When there is a lot of smoke, the mind becomes unclear and very, very sleepy. This proves that cigarette smoke pollutes the body and the mind. This is talking only about the problems you experience in this life—not in the life after this. As explained in the sutra teachings, what you will experience in the life after this will be much heavier.

You may spend a lot of money every day on cigarettes, alcohol or other drugs. If you are a Buddhist, besides giving this money to others, you could accumulate much good karma by offering it to the Triple Gem. You use all that money, which comes from your parents or other people, on alcohol—for just one or two minutes of pleasure. You could give all that money to charity. There are many people dying of starvation in the world. In Africa and many other places, there are famines. There are a lot of poor people and people in homes for the aged and hospices who need help. In the East there are Tibetan refugee camps. With all that money you could benefit hundreds of thousands of living beings. There is so much you could do with it. If you do not use the money in this way, but use it only for your own happiness, you are actually destroying your own life. Not only are you destroying yourself, but you are preventing yourself from benefiting all living beings. This is very important. Choose which you want to do: Do you want to benefit others? Or do you want to destroy yourself?




Also, "How to Quit Smoking": http://www.lamayeshe.com/lamazopa/advicebo...ealth/add.shtml

Excerpt: "It is said in a text composed by Panchen Losang Chökyi Gyaltsen (who also composed the Guru Puja) that when someone asked him to do phowa practice, he asked first if the person who had just died smoked. He said that if the person smoked he would not be able to do phowa, because he would not be able to transfer the consciousness through the person's crown. Since even high lamas can't transfer the consciousness of a person who smokes to the pure lands, if you want to be free, and especially if you want to go to the pure land at the time of death, don't smoke.

and:

"Padmasambhava explained how extremely harmful tobacco smoke is even to the area where you live, besides to the person smoking it, because it degenerates the mind and harms your chakras, winds, and drops. It is very harmful to the development of virtue. When you smoke, you pollute the environment and make the whole area impure. Many other beings, such as nagas and devas, go away, because they cannot bear it. They also harm people, who get very sick, with arthritis and so on, because of the smoke polluting and harming the nagas."
-- Lama Zopa Rinpoche

Padmasambhawa wyjaśnił jak krańcowo szkodliwy jest dym tytoniowy dla otoczenia w którym się żyje, włączając osobę palącą, ponieważ

degeneruje to umysł i niszczy czakry, wiatry i krople (subtelnego ciała energetycznego - przyp.tłum). Jest to bardzo szkodliwe dla gromadzenia zasługi.

Kiedy palisz zatruwasz otoczenie i czynisz je nieczystym. Wiele innych istot takich jak nagowie (potężne niewidzialne istoty żyjące w zbiornikach wodnych i pod ziemią mające wpływ na równowage energetyczną środowiska, plony, deszcze etc.-przyp.tłum)  i devy (eteryczne istoty zamieszkujące wyższe sfery energetyczne, bogowie) uciekają ponieważ nie są wstanie znieść tego.

To również szkodzi ludziom, którzy stają się chorzy np na reumatyzm, ponieważ dym prowokuje nagów (do zsyłania w odwecie na ludzi chorób - przyp tłum.)

Lama Zopa Rinpocze

When Lama Tharchin Rinpoche was a boy in Tibet, his parents would send him up on a mountain each day to practice. While he was up there he would sneak cigarettes, and he came to really love them. His father, a lama himself, knew what he was doing, and so one day he put one of these tracts from Guru Rinpoche inside his practice text. What he got up on the hill and opened his text he read what Guru Rinpoche said and started to cry. He gave up smoking and cried for a long time. When he came home that evening his eyes were puffy and red. He jokes that people might think that his eyes were swollen from crying with devotion, but really he was crying because he had to give up smoking!


 

 

    In later times Padmasambhava, the first Buddhist Guru of Tibetans said, that smoking clogs mental channels and one will mis-focus at the time of death.

      We have this story during Buddha’s time that tells the reason behind smoking being a bad influence:

      When, Sakyamuni Buddha, the founder of Buddhism, was living and teaching many were jealous of his name and fame. Among them were six demon kings including Dut Garab Wangchuk, the principle demon. Out of their burning jealousy, they desired to harm and hurt Buddha. So, they looked for ways, but failed to find one.

      Since they found no way to hurt Buddha, they wished him the worst. They hoped, wished and prayed intensely for the worst thing to happen for Buddha

      Then one day, an evil Ogress dripped drops of her menstrual drop and from there grew saplings that blossomed into plant. Being evil herself, the plant that grew from her blood was evil energy of the evil wishes of the Demon Kings. And that plant is what we call tobacco today.

      In this degenerate time, people smoke, snuff and chew tobacco. By doing so nothing is satiated - hunger, thirst, and all other needs, but people just do it. And they become addicted to doing it again and over again. People, who are the objects of Buddha’s compassion, are just tempted to do it, knowing not, that it is the demons curse befalling the world.

    http://www.buddhistview.com/site/epage/28757_225.htm 

oraz:

 http://www.zambala.com.tw/web/eng/ranbow.htm   

---

Bhutan, ostatnie buddyjskie królestwo na ziemi 

będzie niedługo pierwszym państwem w którym obowiązywał będzie 

zakaz palenia...wszędzie.

(Minister zdrowia Bhutanu Sandzie Ngedup powołuje się na słowa Padmasambhawy.)

/.../Już w XVII w. Shabdrun Ngawang Namgyal, założyciel nowego Bhutanu

zakazał palenia tytoniu w budynkach rządowych.

"There is also a religious justification for the ban in this staunchly Lamaist Buddhist kingdom. ”Padmasambhava or Guru Rimpoche, the great saint who brought us Buddhism, also said smoking was bad and that no follower of Lord Buddha should smoke,” insists Bhutan's crusading health minister, Sangay Ngedup.

Exactly how prevalent smoking was in the time of Padmasambhava, an Indian monk who introduced Buddhism in Bhutan and adjacent Tibet in the 8th century, is a matter of speculation. But a minor detail in the present drive to get rid of the noxious weed.

However, the anti-smoking tradition does have known history stretching back to the 17th century when the warrior monk Shabdrun Ngawang Namgyal, who founded modern Bhutan, outlawed the use of tobacco in government buildings."

 

GOOD ADVICE FOR SMOKERS

 

Externally, the faults of smoking can be reversed by Sang Offerings, which not only have the effect of purifying your environment with incense, which is non-offensive, but also purifying your three vows.

Internally, practicing pranayama, yoga and in particular, tummo will purify the effect of smoking.

Secretly, practicing confessions, amendments, Vajrasattva, and so on will purify the effects of smoking.

 

 

 

STRONA GŁOWNA